Kiedy publikować na Facebooku? Tego Wam nikt jeszcze nie zdradził!

Posted by in Facebook

 Artykuły, w których autorzy mierzyli się z pytaniem zadanym w temacie posta widziałem wielokrotnie. Mimo, że sprawiały one wrażenie głęboko przemyślanych, to (poza nielicznymi przypadkami) w moim odczuciu w większym stopniu wprowadzały czytelników w błąd. I raczej robiły więcej złego niż dobrego. Dlaczego?

Dlaczego z rezerwą należy podchodzić do rad publikowanych w sieci?

Większość artykułów i poradników nawiązujących do tego tematu daje łatwe odpowiedzi w stylu: publikuj o 9 rano, bo ludzie przychodząc do pracy wchodzą na Facebooka i wtedy masz największy zasięg. Albo inaczej: publikuj o 13 bo ludzie po przerwie obiadowej chcą na chwilę odetchnąć i posiedzieć w mediach społecznościowych. Jest też inne podejście: poczekaj z publikacją kluczowych treści do wieczora, kiedy ludzie w domu dla relaksu siedzą przed komputerem. To jest poziom basic.

Część blogerów idzie o krok dalej i radzi, żeby zamiast podążać za radami typu „publikuj o 9/13/17/21″ zastanowić się nad na tym do jakiej grupy docelowej chcemy dotrzeć. Czy jeśli większość naszych czytelników to gimnazjaliści i licealiście, to czy faktycznie jest sens analizować to o której godzinie na Facebooka wchodzą ludzie, którzy już pracują? Ten sposób myślenia już jest trochę lepszy… ale niewystarczająco dobry. Dlaczego?

Wiecie dlaczego większość tych rad jest rodem z 2012 roku?

Bo pomijają kluczowe zmiany, które zachodzą w świecie komunikacji digitalowej. Tyle się niby pisze i mówi o dynamice komunikacji w Internecie. A z drugiej strony osoby, które same dają rady innym często są przywiązane do utartych schematów, które wypracowały kilka lat temu. Czy oznacza to słabość branży? Niekoniecznie – raczej bym napisał, że branża social media jest branżą jak każda inna: mamy wąskie grono specjalistów i sporą grupę osób, które znają podstawy (które poznały kilka lat temu i konsekwentnie je stosują), będąc jednocześnie przekonane o swojej wszechstronnej wiedzy.

Problem wynika również z przyczyn natury poznawczej (chciałem na początku napisać kognitywnej… ale się powstrzymałem ;) ). W momencie, kiedy siedzi się w danej działce (niezależnie od tego czy jest to obszar biznesowy, hobby czy cokolwiek innego) wtedy człowiek przyzwyczaja się do pewnego sposobu myślenia – bez wahania przyjmuje reguły, które głoszą inne osoby z tej samej działki. Utarte schematy, błędy poznawcze – na to wszystko jest narażona większość osób, która w toku swej edukacji nie wykształciła myślenia krytycznego (a to jest temat na dużo dłuższy post – smutne jest to, że w Polsce, nie docenia się nielicznych kierunków edukacji, które uczą takiego myślenia i budują umiejętność rozwiązywania problemów biznesowych).

Eksperci ds. social media często zapominają o 3 ważnych rzeczach:

1) Żyjemy w czasach mobile’u. Jak to możliwe, że ludzie o tym zapominają? Przecież każdy kolejny rok jest rokiem mobile’u. Racja – w branży niby to wszyscy wiedzą. Ale powiedz szczerze ile osób tak naprawdę rozumie jakie za sobą niesie konsekwencje ten trend? Ile osób widzi potencjał biznesowy w tej zmianie? Mało, bardzo mało. 

Zerknij na poniższe dane (publikowane przez Facebooka):

Statystyki - Facebook

Dobrze widzisz – osób, które przeglądają Facebooka również na komórce jest bardzo dużo. Oznacza to, że przez ostatnie kilkanaście miesięcy zmienił się również sposób w jaki sposób są konsumowane treści na tym serwisie. Jeśli zastanawiasz się o której godzinie publikować posty na Facebooku to weź pod uwagę to, że wiele osób przegląda Facebooka tuż po przebudzeniu, albo tuż przed pójściem spać. Czyli co: mam publikować posty o 7 rano? Nie! Jeśli po przeczytaniu mojego tekstu tyle z niego wyniesiesz to poniosłem porażkę. Zamiast wskazywać konkretne godziny publikacji zachęcam Cię do głębszego przemyślenia tematu: może jest tak, że te momenty dnia, w których nagle ruch na Facebooku gwałtownie wzrastał już przestały nimi być? Może wiele osób już nie przegląda Facebooka o 9 rano po przyjściu do pracy, bo przejrzało news feed w komunikacji miejskiej w drodze do pracy?  

 

2) Istnieje coś takiego jak Edge Rank. Jeśli nagle masa osób zacznie wrzucać swoje posty o godzinie 14, to co się zadzieje? W momencie, kiedy jakiś bloger pisze: publikujcie posty o godzinie 14 i ludzie zaczynają podążać za jakiego radą (przy założeniu, że dany bloger to osoba poważana w branży i może oddziaływać na znaczącą liczbę osób i firm) to wtedy co się dzieje? Wtedy taki bloger sam uzyskuje w ciągu dnia moment, kiedy może spokojnie publikować swoje posty (jeszcze przed konkurencją) i kiedy ma większą szansę się przebić na walla swoich odbiorców :) Mocny zarzut? Tylko hipoteza. Możliwe, że żaden ze specjalistów ds. social media nigdy w ten sposób nie zagrał ze swoją publiką. Ale ten kto tak zrobił ma mój szacunek :)

 

3) Content może być ważniejszy, niż godzina publikacji wpisu. Czasem obserwując analizę jako przeprowadzają eksperci ds. social media mam wrażenia, że wygląda ona następująco: biorą dwa teksty. Link do pierwszego publikują o godzinie 9, link do drugiego o godzinie 14. Później analizują statystyki… i na podstawie dwóch postów/tygodniowej czy nawet miesięcznej obserwacji bez uwzględnienia jakości contentu formułują wnioski typu: „w moim przypadku działa publikowanie o 14, więc to polecam również Wam!”. Nie tędy droga. Jeśli pominiemy w swojej analizie jakość contentu, jeśli nie zwrócimy uwagi na czynniki zewnętrzne (choćby działania konkurencji czy bardziej prozaiczną kwestię: pogodę) dopóty nasza analiza będzie niepełna. I będzie mogła prowadzić do błędnych rekomendacji. Zastanów się w czasie analizy czy to, że artykuł X zdobył 3 razy większy reach niż artykuł Y wynika z tego, że opublikowałeś go o lepszej godzinie/w lepszy dzień tygodnia, czy może z szeregu innych czynników?

Co możesz zrobić, żeby ustalić właściwy czas publikacji postów?

Zamiast zastanawiać się na czasem publikacji postów zachęcam Cię do szerszej analizy. Najpierw odpowiedz sobie na jedno fundamentalne pytanie.

Czy odpowiedź na pytanie (zawarte w temacie) jest w ogóle istotna?

A tak w ogóle to muszę Cię poważnie zmartwić! Pytanie odnośnie godziny publikacji postów na Facebooku to pytanie rodem z 2012 roku. Żeby zdobyć naprawdę duży zasięg samo dotarcie organiczne nie wystarczy. Moim zdaniem kluczowe pytanie w 2015 roku jest zupełnie inne: kiedy należy uruchomić promocję posta, tak żeby system Facebooka jak najbardziej efektywnie wydał nasz budżet? 

Problem w tym, że tego typu wiedzą ani ja (ani inni specjaliści ds. reklamy na Facebooku, nie mylić z specjalistami ds. social media, którzy w 95% w temacie reklamy na Facebooku są najczęściej równie zieloni co przeciętny użytkownik Facebooka – zdanie wyrobione na podstawie obserwacji dyskusji na grupach eksperckich dotyczących mediów społecznościowych) nikt z Wami się nie podzieli. Dlatego, że jeśli każdego dnia na Facebooku ktoś wydaje po kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy złotych na kampanie swoich klientów to dzieląc się taką wiedzą zmniejszy automatycznie efektywność swoich kampanii… Ja takiego błędu nie popełnię :)

Dowiedziałeś się z tego tekstu czegoś nowego? Czy czujesz, że zaczynasz inaczej podchodzić do tej problematyki? Odwdzięcz się i podziel się tekstem z innymi!

 
Photo Credit: Gregory Brown via Compfight cc